1

Temat: Bałagan w ustawie

ponieważ mało jest przepracowanych to zakładam wątek zeby sprawdzić ilu jest zadowolonych z nowej ustawy.
Jak sie jej coraz mocniej przyglladam to chciałbym zobaczyć zdjęcia jej autorów!
autor! autor!
kto to stworzył ???
przez rok nie mozna było lepiej???

Zycie jest piękne! A po pracy nawet piękniejsze...

2

Odp: Bałagan w ustawie

Ale Yurand masz wahania nastrojów. Ze skrajności w skrajność. Raz narzekasz, a raz jesteś zadowolony smile
Chyba tak już w naszej pracy jest, że zamówieniami zajmują się ludzie nie całkiem normalni. Bo jak tu być normalnym kiedy działasz na styku dwóch światów - biurokrację budżetową i wolny rynek.

Szanuj publiczne pieniądze

3

Odp: Bałagan w ustawie

Ja spoglądam na losy zamówień publicznych troszkę przekrojowo począwszy od 1994 roku i powiem jedno ustawa która wejdzie w życie 25 maja bynajmniej nie jest nowelizacją starej ustawy ona jest całkiem nową ustawą. Skończyły się czasy kiedy to zamówieniami zajmowały się osoby bez prawniczego wykształcenia ...

4

Odp: Bałagan w ustawie

emi napisał/a:

Skończyły się czasy kiedy to zamówieniami zajmowały się osoby bez prawniczego wykształcenia ...

zgadzam sie ze to bardziej nowa ustawa niz nowelizacja ale tworzyli ja nie zawodowcy tylko bałaganiarze!
dlatego taka masa niespójności
jak zajrzałem do składu komisji sejmowej to znalazłekm tam rolników, politologów, nauczycieli itp. Moze 2-3 facetów mąjących pojęcie o zamówieniach.
To jakis koszmar!
teraz znowu ktos zarobi kase na pisaniu kolejnego blue boxa z komentarzami i objasnieniami przepowiedni ....

LEon, czasem zawodowiec

5

Odp: Bałagan w ustawie

A właśnie smile Wykształcenie prawnicze - otóż ustawa powinna być napisana w taki sposób, aby mogły zajmować się nią osoby bez wykształcenia prawniczego.  Dlaczego? Bo jest nie tylko zamawiający, ale i wykonawcy. Szczególnie chodzi o wykonawców typu tzw. małe i średnie firmy czy osoby fizyczne. Powie ktoś - mogą wynająć prawnika. Tyle, że jeśli to zrobią to i tak koszt poniesie zamawiający. Poza tym powoduje to niepotrzebne komplikacje. A moim zdaniem w interesie wszystkich jest, aby firmy skupiały się na produkowaniu, świadczeniu usług itd. a nie na rozwiązywaniu krzyżówek prawniczych. Zresztą prawnicy, którzy nie specjalizują się w zamówieniach publicznych często udzielają rad typu "na dwoje babka wróżyła" smile Poznasz mistrza po dziele, a PZP stworzyli prawnicy smile Generalnie czasami wygląda to tak, że przy tworzeniu prawa prawnicy pewnych spraw jakby nie konsultowali np. kwestii dotyczących techniki. Stąd później wychodzą absurdy typu, że prawie wszystko można przewidzieć smile

6

Odp: Bałagan w ustawie

Ja sobie nie wyobrażam nawet małej firmy bez prawnika... Jak można skutecznie funkcjonować w obrocie w ten sposób? No chyba, że na zasadzie wolnej amerykanki - póki sie kręci to jedziemy wink

Marko

7

Odp: Bałagan w ustawie

Nowelizacja ustawy 25.05.2006 roku wprowadziła poważne zmiany. Ustawa staje obszernum aktem prawnym i niestety osoby, kt nie mają wykształcenia prawniczego mają poważne problemy z właściwa interpretacją jej przepisów. Jeszcze kilka lat temu (1994) w działach zamówień publicznych nie było ludzi z prawniczym wykształeniem, poniewaz ustawa nie była aż tak skomplikowana. Teraz trudno sobie wyobrazić dokonywania interpretacji przepisów pzp bez znajomości kodeksu cywilnego.

Tę prawidłowość widac także jeśki chodzi o trenerów z zakresu zamówień publicznych, często Ci z tzw. pierwszego rzutu posiadają ogromną wiedze praktyczną ale gubią się prawnie. Może się mylę ale z obserwacji śmiem sądzić za kilka lat powstanie kodeks poświęcony zamówieniom publicznym .

8

Odp: Bałagan w ustawie

A jeszcze ustawa z 1948 miesciła sie na jednej stronie!
Wtedy, chyba z rozpedu, umieszczono jeszcze przepis "Zamawiający powinien dołożyć starań, aby zamówienie było udzielone i wykonane w sposób najbardziej korzystny."
Dzisiaj juz nikt nie zawraca tym sobie głowy...

9

Odp: Bałagan w ustawie

Nie załamujcie mnie:( jestem w zamówieniach publicznych od dwóch tygodni i nie jestem prawnikiem. Po prostu tak mi przypadło. To znaczy ze krótka przyszłośc mnie czeka na tym stanowisku????

:rolleyes

10

Odp: Bałagan w ustawie

poradzisz sobie - ja np jestem ekonomista smile

pozdrawiam
lolilap

11

Odp: Bałagan w ustawie

Teraz to dopiero będzie nowelizacja! Aż boję się spoglądać na stronę Senatu - ciekawe czy wprowadzi poprawki czy nie...
Swoją drogą - widać że raz na 2 lata słuszna reforma PZP jest niezbędna smile)
Cóź ..musimy się uczyć na okrągło....

12

Odp: Bałagan w ustawie

nie jest tak zle jesli siedzisz w ZP kilka ladnych lat nic nie jest ciebie w stanie zaskoczyc... ok prawie nic... ale trzeba caly czas sledzic opinie wyroki itp... choc przyznam linia orzecznictwa zaczyna wygladac w miare spojnie... nie to co bylo za czasow ZA... smile wiecie o czym mowie smile

pozdrawiam
lolilap

13

Odp: Bałagan w ustawie

lolilap napisał/a:

choc przyznam linia orzecznictwa zaczyna wygladac w miare spojnie...

hahahahaha - sorki - ostatni dzień urlopu wink "w miare" to bardzo wzgledne pojecie Lolilap smile

Marko

14

Odp: Bałagan w ustawie

No i stało się mamy nowa nowelizację. wiem że powstała juz komisja która mysli o nowelizacji tego co właśnie znowelizowali (np. kwestia wadium). Nie wiem dlaczego nie zajmą sie zapisami które są niezrozumiałe lub naciagane od początku (np. rażąco niska cena). Wiem że w pracach komisji uczestniczą prawdziwi fachowcy,któzy zwracają naszym prlamentarzystom zakres zmian, niestety pozostają oni głusi na te propozycje.

15

Odp: Bałagan w ustawie

pipi67 napisał/a:

No i stało się mamy nowa nowelizację. wiem że powstała juz komisja która mysli o nowelizacji tego co właśnie znowelizowali (np. kwestia wadium). Nie wiem dlaczego nie zajmą sie zapisami które są niezrozumiałe lub naciagane od początku (np. rażąco niska cena). Wiem że w pracach komisji uczestniczą prawdziwi fachowcy,któzy zwracają naszym prlamentarzystom zakres zmian, niestety pozostają oni głusi na te propozycje.

Pipi 67.....bardzo zwięźle i skromnie to ująłeś...to jest następstwo dalszej kontrabandy.....proszę o dużo owoców i jarzyn.....i ciepły pled.....:P